Kiedy sprzedawać — kalendarz roku na rynku nieruchomości
Rynek ma swoje pory. Sześć okien w roku i to, co każde z nich oznacza dla sprzedającego.

Pytanie „kiedy wystawić" pada niemal na każdym pierwszym spotkaniu. Odpowiedź nie jest jedna, bo zależy od tego, czy zależy Ci na cenie, czy na czasie — ale rytm roku jest dość powtarzalny.
Luty i marzec — najwięcej oglądających
Kupujący wracają po zimie z gotową decyzją i przygotowanym finansowaniem. To moment, w którym na jedną ofertę przypada najwięcej zapytań w całym roku. Jeśli mieszkanie jest gotowe, to najlepsze okno na start.
Kwiecień, maj, czerwiec — szczyt sezonu
Mieszkania prezentują się najlepiej: długie światło, zieleń za oknem, balkony i ogrody realnie pracują na wrażenie. Konkurencja jest większa niż wiosną, ale i kupujących nie brakuje.
Lipiec i sierpień — mniej, ale konkretniej
Rynek zwalnia, tylko nie zasypia. Oglądających jest mniej, za to są bardziej zdecydowani — urlop bywa jedynym momentem, w którym da się zorganizować przeprowadzkę. Mniejsza konkurencja bywa atutem.
Wrzesień i październik — drugie okno
Decyzje zapadają szybko, bo kupujący chcą domknąć temat przed świętami. Dla sprzedającego to często najlepszy stosunek liczby zapytań do konkurencji.
Listopad — miesiąc przygotowań
Słaby moment na start, świetny na porządki: dokumenty, sesja zdjęciowa, drobne naprawy. Oferta przygotowana w listopadzie może wystartować w lutym w pełnej gotowości.
Grudzień i styczeń — najciszej
Wystawienie ma sens tylko wtedy, gdy oferta jest wyjątkowa albo termin nie podlega negocjacji. W pozostałych przypadkach lepiej poczekać kilka tygodni.
Ogłoszenie ma swoje najlepsze siedem dni — trafia wtedy do wszystkich, którzy szukają od tygodni. Ten impuls zdarza się raz. Dlatego termin startu wybiera się pod gotowość, nie pod kalendarz.
Zastanawiasz się, ile jest wart Twój adres?
Przygotujemy wycenę opartą na aktywnych ofertach z Twojej ulicy — nie na średniej dla miasta. Bezpłatnie i bez zobowiązań.