Klucz SólNieruchomości premium
← Blog +48 698 172 260

Wady ukryte: sprzedający odpowiada jeszcze pięć lat po kluczach

Przekazanie kluczy nie zamyka odpowiedzialności sprzedającego. Za wady ukryte nieruchomości odpowiada przez pięć lat — dlatego to, co wiadomo, lepiej wpisać do umowy.

Wady ukryte: sprzedający odpowiada jeszcze pięć lat po kluczach

Podpisanie aktu i wydanie kluczy zamyka transakcję, ale nie zamyka odpowiedzialności. Za wady ukryte sprzedający nieruchomość odpowiada jeszcze przez pięć lat. To reguła, o której obie strony dowiadują się zwykle wtedy, gdy coś już poszło nie tak.

Co to znaczy „wada ukryta”

Wada ukryta to taka, której kupujący nie mógł zauważyć przy zwykłym, starannym oglądaniu — i o której nie wiedział w chwili zakupu. Zawilgocenie za zabudową, nieszczelna instalacja pod posadzką, przeciekający taras nad sąsiadem, wada konstrukcji, która ujawnia się dopiero zimą. Nie chodzi o rysę na ścianie, którą widać na pierwszej wizycie. Chodzi o to, co wychodzi po miesiącach.

Odpowiedzialność z tego tytułu nie zależy od tego, czy sprzedający o wadzie wiedział. Wiedza ma jednak znaczenie w drugą stronę: to, co zostało kupującemu ujawnione przed zakupem, przestaje być wadą ukrytą.

Ujawniona wada przestaje być ukryta — i przestaje być problemem sprzedającego.

Dlaczego warto wpisać, co wiadomo

Z tego prostego mechanizmu wynika praktyka, którą prowadzimy przy każdej sprzedaży: wszystko, co właściciel wie o nieruchomości, trafia do dokumentów. Stary przeciek, który został naprawiony. Hałas z lokalu na parterze. Wspólnota, która planuje remont dachu. Sąsiedzki spór o miejsce postojowe. Zapisane w umowie lub w protokole, przestają być ryzykiem po stronie sprzedającego. Przemilczane — zostają nim na pięć lat.

Dla kupującego zasada działa lustrzanie. Pytania zadane przed aktem i odpowiedzi zapisane w umowie są warte więcej niż ustne zapewnienia przy oglądaniu. Warto pytać wprost o wilgoć, instalacje, historię remontów i plany wspólnoty, a odpowiedzi umieścić w dokumencie.

Co z tego wynika dla ceny

  • Ujawnienie wady nie musi obniżać ceny — często obniża tylko niepewność, a tę kupujący wyceniają wyżej niż drobny defekt.
  • Wada, która wyjdzie po zakupie, kosztuje więcej niż ta sama wada wpisana do umowy: dochodzą emocje, prawnicy i czas.
  • Rzetelny opis stanu technicznego skraca negocjacje, bo zdejmuje ze stołu argument „a co jeszcze jest do odkrycia”.

Pięć lat to długo. Najprostszym sposobem, by o tym terminie nie myśleć, jest sprzedać nieruchomość taką, jaka jest naprawdę — z opisem, który to potwierdza.

Zastanawiasz się, ile jest wart Twój adres?

Przygotujemy wycenę opartą na aktywnych ofertach z Twojej ulicy — nie na średniej dla miasta. Bezpłatnie i bez zobowiązań.