Paradoks najmu: w Sopocie metr wynajmiesz najtaniej
Najdrożej wynajmuje się w Brzeźnie i Dolnym Wrzeszczu. Sopot — 70 zł za metr — zamyka stawkę. Najem płaci za wygodę, nie za legendę.

Rynek najmu rządzi się inną logiką niż rynek sprzedaży i najlepiej widać to na przykładzie Sopotu. Kurort z najsilniejszą marką w Trójmieście ma najniższą stawkę najmu za metr w zestawieniu — około 70 zł miesięcznie.
Dlaczego tak jest
Bo najemca długoterminowy kupuje coś innego niż nabywca mieszkania. Płaci za dojazd do pracy, szkołę dla dziecka i sklep na rogu — nie za prestiż adresu na kopercie. Prestiż odbija się w cenie zakupu, a nie w czynszu.
Do tego Sopot ma silny rynek najmu krótkoterminowego, który wyciąga część zasobu z rynku długoterminowego i zmienia strukturę oferty.
Konsekwencja dla inwestora
Jeśli liczysz rentowność najmu długoterminowego, prestiżowe dzielnice zwykle wypadają gorzej: wysoka cena wejścia dzieli się przez czynsz, który nie rośnie proporcjonalnie. Najlepsze relacje znajdziesz tam, gdzie popyt jest całoroczny i masowy — w okolicach uczelni, szpitali i biur.
Jeśli natomiast planujesz najem krótkoterminowy, logika się odwraca: tam prestiż i bliskość atrakcji przekładają się na obłożenie i stawkę za dobę. Tylko trzeba uczciwie policzyć koszty obsługi i sezonowość.
Mediany stawek najmu, Otodom, lipiec 2026. Wartości orientacyjne dla mieszkań o typowym metrażu.
Zastanawiasz się, ile jest wart Twój adres?
Przygotujemy wycenę opartą na aktywnych ofertach z Twojej ulicy — nie na średniej dla miasta. Bezpłatnie i bez zobowiązań.